Pudding chia


Przetestowałam kolejny produkt należący to tzw. super żywności i jestem zachwycona! Co prawda osobiście uwielbiam wszelkie lekkie puddingi, mleczne desery na zimno itd., ale myślę, że Wam pudding chia też przypadnie do gustu. Ma kisielowatą konsystencję, świetnie smakuje z owocami, jest lekki, ale bardzo sycący! Kolejną jego zaletą jest to, że np. w porównaniu do puddingu z tapioki (który uwielbiam) nie trzeba go gotować. Oprócz walorów smakowych i prostoty przygotowania puddingu chia znaczenie mają także jego walory zdrowotne. Oto kilka informacji o nasionach chia:

Nasiona chia pochodzą z rośliny o nazwie szałwia hiszpańska, należącej do rodzaju szałwia i rodziny jasnotowatych. Zawierają dużo kwasów tłuszczowych omega 3 i mają wiele zastosowań w kuchni. Były podstawą diety starożytnych Azteków. Obecnie uprawia się ją w Argentynie, Boliwii, Ekwadorze oraz w Meksyku. Największym producentem nasion chia jest Australia, gdzie są one sprzedawane pod wieloma nazwami. Nawet olej tłoczony z nasion chia posiada wysokie wartości odżywcze.

Ponieważ nasiona chia są bogate w niezbędne kwasy tłuszczowe, redukują wysoki poziom ciśnienia krwi, który jest niebezpieczny dla serca. Pomagają diabetykom ustabilizować poziom glukozy we krwi, mają też działanie przeciwzapalne, co czyni z nich ciekawą propozycję dla osób z problemami stawowymi. Nasiona są pomocne w walce ze stanami zapalnymi oraz bólem. Nasiona chia poprawiają metabolizm i przyśpieszają wzrost mięśni. To rodzaj pożywienia bogatego w substancje odżywcze, które nie jest kaloryczne. Mogą być zatem używane w celu zmniejszenia wagi ciała oraz w celu jego utrzymania.
Jedną z najważniejszych funkcji nasion chia jest poprawa funkcjonowania mózgu. Kwasy tłuszczowe poprawiają przewodnictwo nerwowe.
Nasiona chia zwiększają także wydatek energetyczny organizmu. Energia, którą nam dają pozwala na wypełnianie naszych codziennych zadań bez uczucia zmęczenia oraz stresu.
Gdy są spożywane regularnie, zwiększają naszą kondycję. Powinny ją zatem spożywać osoby, które prowadzą aktywny tryb życia.
Kwasy omega 3 zawarte w nasionach wspomagają utrzymanie zdrowia naczyń krwionośnych. Niewiele roślin zawiera podobną ilość kwasów omega 3.
Kwasy omega 3 sa niezbędne dla lepszego przyswajania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, takich jak A, D, E, K oraz innych.
Białko oraz wapń, który znajduje się w nasionach chia pomaga w budowaniu masy mięśniowej i wzmacnia kości. Dzięki temu, w połączeniu z regularnymi ćwiczeniami, pozwala na utrzymanie świetnej kondycji.
Antyoksydanty oraz minerały i witaminy zawarte w nasionach pozwalają utrzymać młodość i poprawiają stan włosów i skóry, sprawiając, że wyglądasz młodziej.
Po namoczeniu w wodzie nasiona przynoszą korzyści dla osób, które pragną stracić kilogramy. Rozpuszczalny błonnik, zawarty w nasionach chia zwiększa uczucie sytości, co pozwala ograniczyć apetyt osobom objadającym się tłustym pożywieniem.
Zjadanie nasion chia namoczonych w wodzie pozwala oczyścić układ pokarmowy, gdyż odgrywa rolę naturalnej miotełki. Pomaga też w usuwaniu zanieczyszczeń oraz toksyn z jelit.
Kolejną zaletą spożywania nasion chia jest to, że są łatwe do strawienia, a jednocześnie posiadają dużo błonnika, co pozwala na uniknięcie problemów trawiennych. Nasiona chia wchłaniają dużo wody i dlatego po ich zjedzeniu organizm jest dłużej dobrze nawodniony. Elektrolity są dłużej obecne w układzie pokarmowym.

Nasiona chia dobrej jakości i w bardzo korzystnej cenie możecie kupić tutaj.

pudding chia

Składniki na 1 porcję – przepis podstawowy:

2 łyżki nasion chia

szklanka mleka lub soku

dowolna substancja słodząca

Przygotowanie:

Do miseczki lub słoika wlewamy mleko i dodajemy nasiona chia. Intensywnie mieszamy. Wstawiamy do lodówki na 15 minut, po czym jeszcze raz mieszamy i ponownie odtawiamy do lodówki. Najlepiej na całą noc.

Pudding chia można przygotować na wiele sposobów. Wszystko zależy czy użyjemy mleka czy soku. Z jakimi owocami podamy. Do przygotowania powyższego puddingu użyłam 1 łyżki płatków kokosowych i 1 łyżeczki syropu z agawy oraz ziaren z 1/3 laski wanilii, które wraz z nasionami chia moczyłam w mleku przez całą noc. Gotowy pudding podałam ze śliwką. Ale już nie mogę doczekać się lata, gdy do puddingu będę mogła dodać świeże truskawki, maliny czy jagody!


Dodaj komentarz