Sos barbecue


Zrobienie własnego sosu barbecue było dla mnie dużym wyzwaniem, ale udało się! Suszone śliwki i żurawina- to jest to! Słodko- kwaśny choć bardziej słodki sos idealnie pasuje do pieczonych warzyw. U mnie dzisiaj pieczone ziemniaki z ziołami prowansalskimi, ale koniecznie muszę wypróbować  sos barbecue z pieczonym kalafiorem, czuję, że to będzie już zupełny obłęd :) Najlepsza przekąska do zajadania przy filmie czy ulubionym serialu np.  przy pierwszym odcinku nowej serii Prawa Agaty <3!

wegański sos barbecue

Składniki:

500 ml przecieru pomidorowego

1/2 dużej cebuli

10 suszonych śliwek

1 łyżka suszonej żurawiny

2 łyżki oliwy

2 łyżki sosu sojowego

1 łyżeczka słodkiej papryki

1 łyżka brązowego cukru

pieprz

sól

Przygotowanie:

1. Cebulę siekamy drobno, solimy  i smażymy na oliwie do momentu, aż zmięknie. Dodajemy brązowy cukier i karmelizujemy cebulę jeszcze kilka minut.

2. Do rondelka wlewamy przecier, podgrzewamy. Następnie dodajemy słodką paprykę, skarmelizowaną cebulę i sos sojowy. Podgrzewamy na małym ogniu, aż sos zacznie ciemnieć i gęstnieć.

3. Żurawinę i śliwki zalewamy wrzątkiem, po kilku minutach odcedzamy i dodajemy do sosu. Gotujemy 5 minut, a następnie blendujemy sos na gładką masę. Doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy na ciepło lub na zimno np. do pieczonych lub grillowanych warzyw a nawet do kanapek.

Komentarz: Jeśli sos jest dla Was zbyt gęsty dolejcie wody, a jeśli wolicie bardziej kwaśny odejmijcie kilka śliwek.

wegański sos barbecue


2 comments

Dodaj komentarz