Pancakes z niepalonej kaszy gryczanej


Pancakes najbardziej smakują mi w rodzinnym domu. Usmażone na późne śniadanie w leniwy dzień. Najchętniej zjadam je w ogrodzie, ale dziś pogoda nie była na tyle przyjazna by można było jeść śniadanie na podwórku w samej pidżamie. Ale i bez tego było pięknie i pysznie. To były moje pierwsze pancakes  z namoczonej wcześniej niepalonej kaszy gryczanej i wyszły rewelacyjne! Zjadłam je z moim ulubionym sorbetem z mango i świeżymi truskawkami. Po prostu niebo w gębie! :)

Pancakes z niepalonej kaszy gryczanej

Składniki na około 15 placuszków:

3/4 szklanki niepalonej kaszy gryczanej

1 szklanka mleka

2 łyżki ksylitolu lub cukru trzcinowego

2  łyżki otrębów (użyłam pszenno- żytnich)

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 jajko

4 łyżki mielonego siemienia lnianego (zmieliłam w młynku dosyć grubo, mielonego ze sklepu dodajcie około 3 łyżek)

2 czubate łyżki mąki (użyłam pszennej pełnoziarnistej)

2 łyżki oleju

Do podania:

2 kulki sorbetu z mango

garść truskawek

kilka listków melisy

Przygotowanie:

Kaszę gryczaną zalewamy wodą i odstawiamy na noc. Rano odcedzamy kaszę i przekładamy do kielicha blendera. Blendujemy do uzyskania gęstej masy. Następnie dodajemy mleko, jajko i pozostałe składniki. Masę dokładnie mieszamy i smażymy pancakes na natłuszczonej patelni z dwóch stron na rumiany kolor. Podajemy z lodami lub jogurtem i świeżymi owocami.


Dodaj komentarz