Wiosenna zupa ze szczyptą orientu


Czy obok młodej włoszczyzny można przejść obojętnie? Zdecydowanie nie! Przecież przez większość roku jemy stare warzywa korzeniowe. A te młode są najsmaczniejsze, mają najwięcej witamin i dostępne są właśnie teraz! Spieszmy się więc z wiosenną zupą! Sama zupy jadam raczej od święta, bo nie jestem ich miłośniczką, ale zupę jarzynową z młodych warzyw uwielbiam! Dzisiaj trochę poszalałam i do zupy dodałam pastę curry i świeży imbir. Jest pikantnie i pysznie!

wiosenna zupa ze szczyptą orientu

Składniki:

1 i 1/2 litra wody

2 pęczki młodej włoszczyzny

200 g żółtej fasolki szparagowej

1 pęczek młodego koperku

1 opakowanie makaronu ryżowego z tapioką

1 warzywna kostka bulionowa

1 łyżka sosu sojowego

1 łyżeczka oliwy o smaku peperoncino

1 łyżeczka świeżego, startego imbiru

1 łyżeczka łagodnej pasty curry

sól

Przygotowanie:

Makaron ugotować według przepisu na opakowaniu. Wodę zagotować z kostką bulionową. Warzywa dokładnie umyć i oczyścić. Większe pietruszki i marchewki przekroić wzdłuż na pół. Por pokroić na kilkucentymetrowe kawałki. Korzeń selera odciąć wraz z dużym kawałkiem łodygi, oderwać liście, a resztę łodyg pokroić na około 5- kawałki. Od fasolki szparagowej odcinamy ogonki. Wszystkie warzywa wrzucamy do gotującej się wody (liście i łodygi selera też). Pod koniec gotowania dodajemy posiekany koperek i przyprawy. Podajemy z makaronem ryżowym.


Dodaj komentarz