Kalarepa zapiekana w wegańskim sosie bolognese


Z moim wolnym czasem coraz gorzej. Bieganie między jedną pracą, a drugą, zakupy robione z zegarkiem w ręku i tak niewiele chwil na przyjemności!  Udało mi się jednak ostatnio co prawda także w pośpiechu i w dodatku w ciągu dwóch dni dokończyć zamykanie w słoiczkach naszych pięknych truskawek! To moje pierwsze konfitury w tym roku. Jako zagęszczacza użyłam nasion chia, a całość dosłodziłam ksylitolem. Kilka słoiczków stoi już w mojej „spiżarce” i raduje moje oczy! Udało mi się także sfotografować obiad przygotowany na jutrzejszy dyżur (poprzednie tego nie doczekały, a szkoda, bo były równie pyszne). Wegański sos bolognese z wędzonym tofu do złudzenia przypomina tradycyjny, mięsny i myślę, że nie jeden by się nie poznał, że nie je mięsa. :) Do tego zamiast makaronu młoda, pyszna kalarepka i wszystko razem zapieczone pod serową pierzynką. Pyszności!

Kalarepa zapiekana w wegańskim sosie bolognese

Składniki na 2 porcje:

2 duże kalarepy

2 cebule

220 g wędzonego tofu

500 ml przecieru pomidorowego

50 g żółtego sera lub odrobina startego parmezanu

3 ząbki czosnku

2 łyżeczki bazylii

1 łyżeczka oregano

1 czubata łyżeczka słodkiej papryki

1/4 łyżeczki chili

3 łyżki sosu sojowego

olej do smażenia

pieprz

sól

Przygotowanie:

Cebulę siekamy drobno i smażymy na oleju. Tofu rozkruszamy drobno palcami i dokładnie łączymy z sosem sojowym. Do podsmażonej cebuli dodajemy tofu, czosnek i przyprawy. Smażymy kilka minut, żeby smaki się przeszły.  W rondelku podgrzewamy przecier. Kalarepy obieramy, kroimy na duże cząstki i układamy w naczyniu żaroodpornym. Cebulę z tofu dodajemy do przecieru, zagotowujemy i doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Kalarepki zalewamy sosem i pieczemy około 1h w 180 stopniach. Na kilka minut przed końcem pieczenia posypujemy danie potartym serem i zapiekamy jeszcze chwilę by ser się rozpuścił. Podajemy ze świeżym oregano.


2 comments

  1. Ewa says:

    Hej, nie wiem czy to ja się pogubiłam czy moze mam brak wiedzy, ale przecież dżemy normalnie zageszcza się pektyną, a ona jest z owoców. Gdzie tu niewegetariańskość?

Dodaj komentarz