Wegańskie, bezglutenowe kopytka z pesto z brokuła i liści kalarepy


Ponieważ ciągle się edukuję zdrowotnie przede wszystkim dzięki mojemu ukochanemu, od którego dużo się uczę zmieniam swoje nawyki żywieniowe i choć jestem dopiero w połowie tej drogi myślę, że za jakiś czas przepisy na blogu będą zupełnie inne. Gdy będę czuła się już na tyle wyedukowana, żeby się z Wami swoją wiedzą podzielić, na pewno na blogu pojawi się zakładka dotycząca zdrowia. Póki co przyznam Wam się, że wyeliminowałam gluten z diety i wykluczam też nabiał zwierzęcy. Dlatego powstały eksperymentalne kopytka bez jajka (choć jajka jeszcze jem) i bez mąki zbożowej. Jak widać jajko można zastąpić puree warzywnym, a kopytka z mąką ziemniaczaną są tak samo pyszne jak  te tradycyjne! A więc smacznego!

wegańskie, bezglutenowe kopytka z pesto z brokuła i liści kalarepy good changes

Składniki na 4-5 dużych porcji:

ok. 1 kg ziemniaków

1/2 średniej cukinii

ok. 3/4 szklanki mąki ziemniaczanej

sól morska lub himalajska

Pesto:

3-4 duże różyczki brokuła

liście z 1 kalarepy

3 łyżki uprażonych ziaren słonecznika

5 płatków suszonego czosnku lub 1 mały ząbek świeżego czosnku

ok.1/3 szklanki oleju rzepakowego najlepiej nierafinowanego i tłoczonego na zimno

pieprz

sól morska lub himalajska

Do podania:

3  łyżki uprażonego słonecznika

Przygotowanie:

Ziemniaki obieramy, myjemy i gotujemy w osolonej wodzie. Następnie ugniatamy i odstawiamy do ostygnięcia. Wszystkie składniki na pesto umieszczamy w misce i blendujemy na gładką masę.  Cukinię ścieramy na tarce o grubych oczkach, a następnie blendujemy na gładką masę. Zblendowaną cukinię dodajemy do wystudzonych ziemniaków i dodajmy tyle mąki ziemniaczanej by można było je łatwo zagnieść u mnie ok. 3/4 szklanki. Oprószamy blat mąką ziemniaczaną, bierzemy kawałek masy ziemniaczanej i formujemy podłużne wałeczki, które następnie kroimy na około 1,5-centymetrowe, ukośne kluseczki. Gotowe kopytka wrzucamy do wrzącej wody i gotujemy tak długo, aż zaczną pływać po wierzchu. Ugotowane kopytka podajemy z pesto (można je wymieszać z pesto) i posypujemy uprażonym słonecznikiem.


Dodaj komentarz