Azerbejdżańskie bakłażany


Azerbejdżan to przede wszystkim kraj cudownych ludzi, ale znajdziecie tu też pyszne jedzenie. I choć wegetarianie nie mają tu łatwo to w restauracyjnym menu możecie czasem znaleźć coś zupełnie niepozornego, a co podbije wasze serce i na stałe zagości w Waszym kulinarnym repertuarze. Te pyszne bakłażany jadłam w jednej z bakijskich restauracji. Niepozorne, bo w angielskiej wersji menu opisane jako sałatka z bakłażana z cebulą i marchewką. A okazały się najpyszniejszą przekąską jaką udało mi się zjeść w Azerbejdżanie. Proste, niezbyt pracochłonne, a smakują po prostu bosko!

azerbejdżańskie bakłażany  wegańskie good changes

Składniki:

1 średni bakłażan

3/4 szklanki orzechów włoskich

1 średnia marchewka

1 mała cebula

olej do smażenia

1/3 łyżeczki mielonej kolendry

1/3 łyżeczki mielonego kuminu

świeżo mielony pieprz

sól himalajska

Przygotowanie:

Bakłażana kroimy wzdłuż na cienkie plastry, które następnie oprószamy solą i odstawiamy na kilka minut. Gdy bakłażany puszczą sok osuszamy je papierowym ręcznikiem. Orzechy zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na kilka minut. Bakłażany smażymy po kilka minut z każdej strony, a następnie osuszamy papierowym ręcznikiem. Cebulę siekamy drobno i podsmażamy na oleju. Marchew ścieramy na tarce o najmniejszych oczkach. Orzechy odcedzamy i blendujemy z podsmażoną cebulą na gładką masę. Doprawiamy kolendrą, kuminem, solą i pieprzem. Marchewkę podsmażamy 1-2 minuty i dodajemy do masy orzechowej. Dokładnie mieszamy. Na każdy z plastrów bakłażana nakładamy łyżeczkę farszu i zwijamy w ruloniki.


Dodaj komentarz