Orzechowo-daktylowe pralinki. Bez cukru, glutenu i pieczenia.


Ponieważ tuż po powrocie z wakacji zmieniłam mieszkanie ciągle jeszcze nie mogę spokojnie oddać się swojej największej pasji czyli gotowaniu. Za to niedługo będę perfekcjonistką w szybkim gotowaniu, bo tu i ówdzie stoją jeszcze nierozpakowane kartony, leży sterta ubrań do prania i prasowania, a jeść trzeba… Ale mieszkam wreszcie ze swoim Łasuchem, któremu codziennie mogę przygotowywać rozmaite pyszności, i którego samo spojrzenie po tym jak czegoś skosztuje sprawia, że dostaję skrzydeł. A jeśli doda : „Kochanie to jest pyszne!” to po prostu skaczę z radości. A ponieważ nie mogłam już patrzeć jak mój ukochany wcina sklepowe batony zrobiłam mu domowe pralinki. Zajęło mi to dosłownie 5 minut. Oszalał na ich punkcie. Kupiliśmy więc na nie piękny słoik i od tamtej pory dbam by cały czas były pod ręką. :)

daktylowo-orzechowe pralinki bez glutenu, pieczenia, cukru goodchanges.pl

Składniki na około 12 małych pralinek:

8 świeżych daktyli

1 łyżeczka kakao

2 łyżki masła orzechowego bez soli i cukru

2 łyżki mąki dyniowej + 1 łyżeczka do obtoczenia

Przygotowanie:

Daktyle pestkujemy i blendujemy z masłem orzechowym. Dodajemy kakao i mąkę dyniową, dokładnie łączymy. Z gotowej masy formujemy kule wielkości orzechów włoskich i obtaczamy w mące dyniowej. Smacznego!


One comment

  1. Wiola says:

    Zaiste, potwierdzam, że są pyszne! :) Wrzuć przepis na curry, co? :) Miałam Cię jeszcze zapytać, gdzie kupiłaś pastę curry; wrzucaj też adresy gdzie kupujesz ;)

Dodaj komentarz