Domowa przyprawa piernikowa


Kiedy postanowiłam unikać glutenu zaczęłam czytać wszystkie etykiety no i niedawno w moje ręce wpadła przyprawa piernikowa. I co się okazało? Otóż wielu producentów dosypuje do swoich produktów mąkę pszenną. Nam wydaje się, że mamy całą torebeczkę aromatycznych przypraw, a w rzeczywistości znaczna jej część to bezwartościowy zapełniacz. Inne firmy znów dosypują niepotrzebnie do swoich mieszanek cukier, co też mnie zirytowało, bo po co cukier w przyprawie piernikowej skoro do ciasta i tak dajemy cukier? Postanowiłam więc wziąć sprawę w swoje ręce i wymieszać przyprawy sama. Chcąc jednak pójść na łatwiznę szukałam w sklepach przypraw mielonych. O ile cynamon, imbir, kardamon znajdziemy bez problemu to z anyżem miałam już duży problem. Pieprz oczywiście jest łatwo dostępny, ale świeżo mielony ma więcej aromatu. Nigdzie nie udało mi się kupić mielonych goździków ani ziela angielskiego zmusiłam się więc do tej jakże żmudnej pracy i zmieliłam sobie te najbardziej kłopotliwe przyprawy w młynku. Zaletą domowej przyprawy jest to, że jeśli na przykład bardzo lubicie aromat goździków albo kardamonu to możecie go sobie dosypać odrobinę więcej by cieszyć się swoim ulubionym smakiem i aromatem w potrawach. Z tych proporcji wystarczy Wam przyprawy na upieczenie pierników, piernika i innych wypieków. Przyprawę taką możecie też dodać do gorącego kakao czy np. kawy i rozkoszować się świątecznym aromatem jeszcze przed świętami.

domowa przyprawa piernikowa good changes

Składniki:

15 g mielonego cynamonu (1 opakowanie)

2 łyżki mielonego kardamonu

1 łyżka mielonego imbiru

1/2 łyżki gałki muszkatołowej

1/2 łyżeczki mielonego anyżu

1 łyżeczka pieprzu w ziarnach

1 łyżeczka ziela angielskiego

2 łyżeczki goździków

Przygotowanie:

Goździki, pieprz i ziele angielskie utrzeć w moździerzu lub młynku i połączyć z pozostałymi przyprawami.

2 comments

Dodaj komentarz