Kruche babeczki z botwinką


Drugi pęczek botwinki, który ostatnio upolowałam na ryneczku postanowiłam wykorzystać w niebanalny sposób. Babeczki dawno chodziły mi po głowie, ale długo zastanawiałam się jak zrobić delikatne i puszyste nadzienie nie wykorzystując żadnych serów. Pomyślałam o nerkowcach, bo namoczone i zblendowane świetnie sprawdzają się jako zamiennik kremowych serków. Smażona botwinka wraz z cebulą z dodatkiem orzechów i jajek to idealne nadzienie do wytrawnych babeczek, które na pewno sprawdzą się jako przekąska do pracy lub na wypad za miasto. W końcu majówka coraz bliżej!

kruche babeczki z botwinką

Składniki na 12 sztuk:

Ciasto:

1 szklanka mąki ryżowej

1 szklanka mąki gryczanej

1 jajko

150 g zimnego masła

szczypta soli

3-4 łyżki wody

Farsz:

1 pęczek botwinki

2 średnie cebule

75 g nerkowców

2 jaja

masło klarowane/ olej kokosowy do smażenia

1 łyżeczka sosu tamari (lub zwykłego sojowego)

pieprz

sól himalajska lub kłodawska

Przygotowanie:

Składniki na ciasto umieszczamy w misce, masło siekamy drobno nożem, a następnie szybko zagniatamy. Ciasto na babeczki schładzamy 20-30 minut w lodówce. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Schłodzonym ciastem wykładamy foremki na muffiny i pieczemy 20 minut.  Nerkowce zalewamy wrzątkiem i odstawiamy. Na patelni rozgrzewamy masło klarowane. Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Podsmażamy. Z botwinki odrywamy liście. Małe buraczki i łodygi siekamy drobno i dorzucamy do cebuli. Smażymy aż zmiękną. Doprawiamy solą i pieprzem. Nerkowce odsączamy i blendujemy z 3-4 łyżkami wody i 1 łyżeczką sosu tamari. Zblendowane nerkowce dodajemy do warzyw i dokładnie łączymy. Upieczone babeczki studzimy, a następnie wyciągamy z foremek. Do smażonych warzyw wbijamy 2 jajka, mieszamy i tak przygotowany farsz wkładamy do babeczek. Zapiekamy w 180 stopniach (tylko górna grzałka) około 13 minut.


Dodaj komentarz