Zupa z ogórków małosolnych


Przygotowanie prawdziwej, domowej zupy jest naprawdę pracochłonne! Bo jak już przyniesiemy do domu tę piękną, młodą włoszczyznę to trzeba ją dokładnie opłukać i obrać, opalić cebulkę i wszystko długo gotować, potem dorobić resztę odpowiedzialną za smak zupy i umyć tonę naczyń, bo przecież warzywa trzeba na czymś pokroić, potem odcedzić , a więc miski, sitka itd. Czy warto się aż tak poświęcać? Oczywiście! Nie ma nic lepszego niż miska domowej zupy. Uważam, że najsmaczniejsze zupy można zrobić właśnie latem, bo wtedy włoszczyzna jest najlepsza. Znaleźć w niej możemy młodziutki seler wraz z łodygami, pietruszkę i słodziutką marchewkę z zieloną natką, wszystkie te łodygi dodają niesamowitego aromatu zupie. I owszem natka pietruszki dostępna jest w marketach cały rok, ale tylko taka sezonowa z warzywniaka pachnie pietruszką. Korzystajmy więc z tych smaków i aromatów póki lato trwa :)

zupa z ogórków małosolnych_wm

Składniki:

Bulion:

1 duży pęczek młodej włoszczyzny

kilka łodyg kopru

1 średnia cebula z łupinami

1 nieobrany ząbek czosnku

1 łyżka mielonej kozieradki

1 łyżka soli himalajskiej lub kłodawskiej

2 litry wody

Dodatkowo:

3 duże ziemniaki

7 ogórków małosolnych

1 ząbek czosnku

2 łyżki masła klarowanego/oliwy

1/2 łyżeczki tymianku

grubo mielony pieprz

garść koperku

Przygotowanie:

Włoszczyznę dokładnie myjemy. Seler, pietruszkę i marchewkę obieramy, kroimy na kawałki i umieszczamy w dużym garnku wraz ze wszystkimi natkami i łodygami. Warzywa zalewamy przefiltrowaną wodą, dodajemy sól i kozieradkę. Cebulę obieramy, łupiny myjemy i wkładamy do garnka, a obraną cebulę kroimy na kawałki i po kolei opalamy nad palnikiem z każdej strony. Czosnek w łupinie również opalamy nad palnikiem i następnie umieszczamy w garnku. Gotujemy pod przykryciem i na małym ogniu około 1 godziny.

W międzyczasie obieramy ziemniaki i kroimy je w kostkę. Ogórki ścieramy na plasterki za pomocą tarki. Gdy bulion będzie gotowy przecedzamy go przez sito do miski. W garnku rozgrzewamy tłuszcz i wrzucamy ziemniaki, tymianek, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i odrobinę grubo mielonego pieprzu. Przesmażamy, a następnie zalewamy klarownym bulionem. Na dnie miski powinna osadzić się kozieradka- nie wlewamy jej z powrotem, bo zupa będzie mętna. Gotujemy zupę aż ziemniaki zmiękną. Z odcedzonej włoszczyzny wyciągamy marchewki, pietruszki i seler. Drobno kroimy i dodajemy z powrotem do zupy. Na koniec dodajemy potarte ogórki i drobno posiekany koperek, gotujemy kilka minut i gotowe!


Dodaj komentarz