Brownie z resztek po soku z sokowirówki


Rozpoczęła się jesień. Na straganach pojawiły się pachnące, świeże jabłka i właśnie dziś zapragnęłam odkopać swoją sokowirówkę i przygotować sobie świeżutki sok jabłkowo-marchewkowy. Zawsze jednak po wyciśnięciu soku pozostaje kwestia resztek. Nie mam serca ich wyrzucać więc staram się je jakoś wykorzystać. I tak oto powstało nietypowe, bardzo sycące brownie polane czekoladą i ozdobione świeżymi malinami. Idealne małe co nieco na niedzielę

brownie_wm

Składniki na małą kwadratową foremkę:

3 jaja

3/4 szklanki brązowego cukru lub ksylitolu

1/2 kostki masła

1/2 szklanki kakao

3/4 szklanki pulpy po soku jabłkowo-marchewkową

1/2 szklanki mąki ziemniaczanej

4 łyżki mąki jaglanej

Polewa:

1/4 kostki masła

2 łyżki brązowego cukru

2 łyżki kakao

ew. odrobina gorącej wody

maliny do dekoracji

Przygotowanie:

Masło rozpuszczamy w rondelku i następnie dodajemy do niego kakao, dokładnie mieszamy by powstała czekoladowa masa. Jaja ubijamy na puszystą masę, stopniowo dodając cukier. Kolejno dodajemy przestudzoną masę czekoladową, pulpę po soku z sokowirówki oraz mąkę. Pieczemy około 15-20 minut w 180 stopniach. Przygotowujemy polewę. W garnuszku rozpuszczamy masło z cukrem i kakao. Cały czas mieszamy aż polewa zgęstnieje. Brownie pokrywamy polewą i na wierzchu układamy świeże maliny.


 

Dodaj komentarz