Buraczki duszone z marchewką i rodzynkami


Ostatnie dni bardzo nadwyrężyły moje zasoby spokoju. Pogoda, zmiana czasu jest pierwszym dominującym czynnikiem, ząbkowanie, katar u córci to jest już totalny hardcore, a do tego dochodzi stres  przed zbliżającym się egzaminem na specjalizację i brak czasu na naukę. Na szczęście jeść trzeba i dziecko nakarmić też, więc czas na siedzenie w kuchni musi się znaleźć, a gotowanie nawet takie szybkie jak w Masterchefie regeneruje moje siły i odpręża. Jesień w pełni, dlatego do łask wracają warzywa korzeniowe. Ostatnio kupiłam przepyszne, ekologiczne buraki z lokalnego rolnika i razem z Dalią mogłybyśmy je jeść bez końca. A oto jeden przepis na ich wykorzystanie. Ja takie buraczki podałam z ziemniakami i surówką. Zdrowo, sezonowo i pysznie.

Duszone buraki z marchewką i rodzynkami_wm

Składniki:

3 buraki

1 marchewka

2 szalotki

 garść rodzynek (niesiarkowanych)

olej kokosowy/masło klarowane do smażenia

1 liść laurowy

1 ziele angielskie

1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego

1/3 łyżeczki kurkumy

1 łyżeczka majeranku

łodygi boćwiny z jednego pęczka (opcjonalnie)

pieprz

sól kłodawska/himalajska

Przygotowanie:

Na patelni o grubym dnie rozpuszczamy olej/masło, a następnie dodajemy przyprawy, pokrojone na cząstki obrane buraki oraz marchew. Chwilę smażymy i dorzucamy grubo pokrojone szalotki, rodzynki, łodygi boćwiny i dusimy pod przykryciem co jakiś czas mieszając aż warzywa zmiękną.


Dodaj komentarz