Szakszuka z brukselką


Kilka dni temu robiłam sobie szybki obiad- brukselkę w pomidorach. Bardzo mi smakowała, ale stwierdziłam, że gdyby tam były jaja sadzone jak w szakszuce to byłoby już idealnie. Dlatego nie czekałam długo i zaraz zaopatrzyłam się w kolejną porcję brukselki i malinowe pomidory ( jaja zawsze mam w lodówce- zjadamy ich ogromną ilość). Szakszuka z  brukselką to naprawdę wspaniałe danie, które przywędrowało do nas z Tunezji. Wersja z brukselką jest jednak bardzo polska :). Szakszuka podawana jest na śniadanie, ale jak dla mnie jest też idealna jako danie obiadowe. Gdyby tylko mój mąż tak bardzo nie nienawidził brukselki… ehhh…

szakszuka z brukselką_wm

Składniki:

1/2 czerwonej cebuli

2 duże pomidory malinowe lub więcej (im więcej tym lepiej, ja miałam tylko dwa)

1 ząbek czosnku

250 g brukselki

4 jaja

masło klarowane do smażenia

świeżo mielony pieprz

sól himalajska/kłodawska

natka pietruszki

Przygotowanie:

Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy posiekaną w kostkę cebulę i przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, chwilę smażymy, następnie dodajemy brukselkę, trochę soli i pieprzu. Dusimy pod przykryciem aż brukselka lekko zmięknie. Pomidory sparzamy wrzątkiem i obieramy ze skóry, pokrojone dorzucamy na patelnię. Dusimy aż pomidory się rozpadną, następnie lekko odparowujemy smażąc bez przykrycia. Na koniec wbijamy jajka, doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy  posypane posiekaną natką pietruszki, gdy białka jaj się zetną.


Dodaj komentarz