Burgery z pieczonej pietruszki


Burgery to taka nowoczesna, modna nazwa na zwyczajnego polskiego mielonego kotleta. No bo czy słowo kotlet jest dla Was atrakcyjne? Dla mnie nie, ale burger już brzmi hipstersko, prawda? Dlatego nie chcąc odbierać moim pietruszkowym kotletom atrakcyjności nazwałam je burgerami. Ich przygotowanie to naprawdę kilka chwil. W wolnej chwili obieracie pietruchę i wrzucacie ją do piekarnika, potem tylko blendujecie z zieleniną i przyprawami i smażycie. Są rozkosznie mięciutkie, kleiste, o słodko-orzechowym smaku z wyrazistą nutą wędzonej papryki. Czasem marzy mi się taka wielka pszenna buła z sezamem na wierzchu , warzywnym burgerem, świeżą sałatą i toną toksycznego sosu. Na szczęście wiem, co służy mojemu zdrowiu i rozsądek zawsze wygrywa. Zresztą burgery warzywne z ziemniakami lub duszonymi warzywami i surówką są naprawdę pyszne.

wegańskie burgery z pieczonej pietruszki_wm

Składniki na około 12 sztuk:

ok. 0,5 kg korzenia pietruszki

2 małe cebule

1 pęczek natki pietruszki

1 pęczek koperku

1 ugotowany ziemniak

1 łyżeczka curry

1/2 łyżeczki mielonej kozieradki

1/2 łyżeczki lubczyku

1/3 łyżeczki słodkiej wędzonej papryki

pieprz

sól himalajska/kłodawska

mąka jaglana bądź inna do obtoczenia

masło klarowane/olej kokosowy do smażenia

Przygotowanie:

Pietruszkę obieramy i pieczemy w naczyniu żaroodpornym przykrytym folią aluminiową około 1 h w 200 stopniach. Cebulę siekamy drobno i podsmażamy. Koperek i natkę drobno siekamy. Upieczoną pietruszkę blendujemy z posiekaną natką i koperkiem, przyprawami i cebulką. Następnie dodajemy startego na tarce o grubych oczkach ugotowanego ziemniaka. Doprawiamy solą i pieprzem. Formujemy kotlety, które obtaczamy w mące i smażymy z obydwu stron na złoty kolor.


Dodaj komentarz