Boczniaki w zalewie pomidorowo-octowej


Nie ma wegetariańskich/wegańskich świąt bez boczniaków a’la śledzie. Można je przyrządzić na milion sposobów analogicznie jak zwyczajne śledzie. Ja uwielbiam boczniaki w każdej postaci, bo są przepyszne. Mogą być po grecku, pod farszem porowo-pietruszkowym, smażone, pieczone, no po prostu każde! Męża jakoś nigdy specjalnie bocznikami nie karmiłam, w zasadzie to sama nie wiem czemu. Ostatnio jednak podjadł mi kilka i widziałam, że mu smakowały. A ponieważ uwielbia on pieczarki w zalewie octowej stwierdziłam, że takie boczniaki też mu posmakują. No i posmakowały. Wcina aż mu się uszy trzęsą! A więc boczniaki a’la śledzie nie są tylko dla wegetarian/wegan- są dla wszystkich! To naprawdę fajne danie nawet na tradycyjne wigilijne stoły. W końcu to przecież tylko marynowane grzybki.

boczniaki w zalewie pomidorowo-octowej2_wm

Składniki na 1 mały słoik:

250 g boczniaków

czubryca czerwona

pieprz

sól

2 liście laurowe

2 ziela angielskie

masło klarowane( po schłodzeniu będą pływać tłuste oka, ale unikam używania olejów roślinnych (poza kokosowym, ale on też tężeje) w wysokich temperaturach, dlatego wybrałam masło klarowane, oka mi nie przeszkadzają)/olej roślinny

Zalewa:

1/4 szklanki octu

1/4 szklanki passaty pomidorowej

1 szklanka wody

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki cukru trzcinowego

1 szalotka

Przygotowanie:

Boczniaki myjemy i kroimy wzdłuż blaszek na mniejsze cząstki. Boczniaki umieszczamy w misce i natłuszczamy masłem klarowanym (po schłodzeniu w zalewie będą pływać tłuste oka) lub olejem roślinym, oprószamy solą, pieprzem i czubrycą czerwoną. Tak przygotowane boczniaki wykładamy na blachę wyścieloną papierem do pieczenia i pieczemy 15 minut w 180 stopniach. Do średniej wielkości słoika wrzucamy liście i ziele angielskie oraz przekładamy upieczone boczniaki. W garnku zagotowujemy wodę z octem, passatą, solą, cukrem i pokrojoną w plasterki szalotkę. Zalewę gotujemy około 5 minut, a następnie gorącą zalewamy boczniaki. Po wystygnięciu odstawiamy do lodówki przynajmniej na noc by się „przegryzły”.


Dodaj komentarz