Muffinki z kremem pietruszkowo-daktylowym


Ostatnio rzadko piekę, ale tak mi się chciało czegoś słodkiego, że musiałam wymyślić coś szybkiego. Padło na muffinki, które robi się bardzo szybko, ale jeszcze szybciej znikają z talerza. Kiedyś już robiłam podobne babeczki, niestety przepis się gdzieś zapodział. Pamiętam, że tamtymi muffinkami bardzo zajadał się mój mąż zupełnie nie czując, że krem jest z pietruszki, której on nie lubi. Tym razem było podobnie. Wpadł po pracy do domu zobaczył talerz z babeczkami i od razu zaczął jeść. Jak zjadł połowę powiedziałam mu, że krem jest z pietruszki i reszta była już dla mnie :) Wcześniej twierdził, że są pyszne! :)

bezglutenowe muffinki czekoladowe z kremem pietruszkowo-daktylowym_wm

Składniki na 10 sztuk:

4 jaja

4 łyżki masła klarowanego w temp. pokojowej

1/4 szklanki erytrolu

1 łyżka octu jabłkowego

2 łyżki kakao (użyłam surowego)

1 i 1/2 szklanki mąki owsianej bezglutenowej

1/2 szklanki wody

1/3 łyżeczki sody

Krem:

3/4 szklanki suszonych daktyli

4 duże pietruszki

1 łyżeczka kakao

pestki granatu do dekoracji

Przygotowanie:

Składniki mokre łączymy z suchymi, dokładnie mieszamy i przelewamy do foremek na muffiny. Pieczemy około 20 minut w 160 stopniach. Daktyle zalewamy wrzątkiem by zmiękły. Pietruszki obieramy i gotujemy. Odsączamy daktyle i blendujemy je z ugotowanymi pietruszkami i łyżeczką kakao. Muffinki przecinamy na pół, na dolną część nakładamy dużą łyżkę kremu i przykrywamy resztą muffinki. Wierzch również smarujemy  kremem. Posypujemy pestkami granatu. Przechowujemy w lodówce.


Dodaj komentarz