Skorzonera w sosie porowo-cukiniowym


Środek zimy to czas, gdy zaczynam pomału tęsknić za świeżymi warzywami. Ach jak bym zjadła pachnącego pomidora… No, ale póki co trzeba zadowolić się pysznymi korzeniami. Pomiędzy burakami, marchewką, pietruszką i pasternakiem zrobiłam trochę miejsca w swojej kuchni dla skorzonery. Ostatnio ją upiekłam i zjadłam jako pyszny deser, a tym razem królowała jako danie główne podczas obiadu. Ugotowana i podana jak szparagi w towarzystwie lekkiego porowo-cukiniowego sosu. Do tego kiszona czerwona kapusta, soczewica i gotowane buraczki. Mmmmm jaka to była uczta… Szukajcie w warzywniakach skorzonery i do dzieła!

skorzonera w sosie porowo-cukiniowym_wm

Składniki:

0,5 kg skorzonery

1/2 średniej cukinii

1/2 pora (bez ciemnozielonych liści)

1 duży ząbek czosnku

1 łyżka masła klarowanego

szczypta mielonej kozieradki

1 łyżeczka płatków drożdżowych

pieprz

sól kłodawska

natka pietruszki do podania

Przygotowanie:

Skorzonerę obieramy i gotujemy w osolonej wodzie aż będzie miękka. W rondelku rozpuszczamy masło klarowane, wrzucamy pokrojoną w grubą kostkę cukinię i pociętego pora. Dodajemy kozieradkę, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i trochę pieprzu. Smażymy do momentu, gdy w kuchni będzie pięknie pachnieć czosnkiem. Następnie wlewamy wodę do poziomu warzyw i gotujemy wraz z płatkami drożdżowymi. Gotujemy. Gdy wszystko zmięknie blendujemy sos na gładko, doprawiamy solą i pieprzem. Ugotowaną skorzonerę podajemy z zielonym sosem i dekorujemy natką pietruszki.


Dodaj komentarz