Boczniaki duszone w białym winie


Sama jestem zaskoczona, ale w mojej kuchni coraz częściej pojawia się alkohol. Nie nazwałabym się przeciwniczką picia alkoholu, ale na swojej osiemnastce raczyłam się Picollo, więc jestem trochę dziwnym człowiekiem. Nie piję, nie piłam i nie umiałabym docenić smaku żadnego alkoholu, bo każdy mi śmierdzi. Jednak staram się cały czas rozwijać kulinarnie i dogadzać mężowi, dlatego zaczęłam mu dusić mięso w winie i tak mi się spodobała ta fajna kwaskowatość sosu, że postanowiłam przemycić trochę wina do swoich dań. Na pierwszy rzut poszły boczniaki i były tak pyszne, że zjadłam wszystko sama w 3 minuty. Kwaskowate, delikatne tak, że rozpływają się w ustach. No po prostu poezja!

boczniaki duszone w białym winie_wm

Składniki na 1-2 porcje:

2 małe cebule

250 g boczniaków

1 łyżka masła klarowanego/oleju kokosowego

1 ząbek czosnku

1/2 szklanki białego wina (u mnie półsłodkie)

pieprz

sól

Przygotowanie:

Na patelni lub w rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy pokrojoną w pióra cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiamy solą i pieprzem. Smażymy często mieszając aż cebula będzie miękka . Następnie dodajemy umyte boczniaki. Można je pokroić na mniejsze kawałki, można dodać w całości. Smażymy około 2 minut, a potem podlewamy całość białym winem. Dusimy około 5 minut pod przykryciem, następnie odkrywamy i chwilę odparowujemy. Podajemy z ryżem.


Dodaj komentarz